Zaczęliśmy rozglądać się po zakazanym terenie. Było strasznie. Mary wydawała się odważna i rozglądała się wszędzie.
- Mary, wracajmy - powiedział Tako
- Czekaj! - zaczęła coś węszyć
- Mary, co się stało?
- Coś wyczułam! Jakieś takie śmierdzące! - otrząsnęła się
- Niby co?! - mruknęłam
Nagle z jaskiń wyskoczyły pumy! Całe stado!
- Mary.. Co teraz...? - zapytał Tako
- Nie martwicie się! Tata powiedział, że pumy to słabe idioty! Nie mamy się czego bać!
- Idioci? - zaczęły się śmiać - Słyszycie?
- Tak! - stanęła przed jedną pumą
- Uważaj - powiedziałam do przyjaciółki
- Spoko! - uśmiechnęła się
Nagle jedna puma uderzyła łapą Victorie. Mary spojrzała na nią.
- Chyba się przeliczyłam.... - zaczęła się zastanawiać.
- To co teraz?! - warknął Tako
- Jest jedno wyjście! Wiać!
Zaczęliśmy uciekać. Zagonili nas do koziego rogu.
- Mary... - Tako spojrzał na nią błagalnie
- Spokojnie! - zaczęła się denerwować
Gdy jedna puma skoczyła na nas. Mary uderzyła ją z całej siły, zostawiając ślad po pazurach.
- Przesadziliście! - warknęła puma. Już mieli zaatakować, ale nagle nasi ojcowie zeskoczyli przed nas. Pumy popadły w histerie. Po walce (wygranej przez lwy). Nasi ojcowie, zabrali nas wkurzeni. Mój tata nie był zadowolony...
C.D.N
- Mary, wracajmy - powiedział Tako
- Czekaj! - zaczęła coś węszyć
- Mary, co się stało?
- Coś wyczułam! Jakieś takie śmierdzące! - otrząsnęła się
- Niby co?! - mruknęłam
Nagle z jaskiń wyskoczyły pumy! Całe stado!
- Mary.. Co teraz...? - zapytał Tako
- Nie martwicie się! Tata powiedział, że pumy to słabe idioty! Nie mamy się czego bać!
- Idioci? - zaczęły się śmiać - Słyszycie?
- Tak! - stanęła przed jedną pumą
- Uważaj - powiedziałam do przyjaciółki
- Spoko! - uśmiechnęła się
Nagle jedna puma uderzyła łapą Victorie. Mary spojrzała na nią.
- Chyba się przeliczyłam.... - zaczęła się zastanawiać.
- To co teraz?! - warknął Tako
- Jest jedno wyjście! Wiać!
Zaczęliśmy uciekać. Zagonili nas do koziego rogu.
- Mary... - Tako spojrzał na nią błagalnie
- Spokojnie! - zaczęła się denerwować
Gdy jedna puma skoczyła na nas. Mary uderzyła ją z całej siły, zostawiając ślad po pazurach.
- Przesadziliście! - warknęła puma. Już mieli zaatakować, ale nagle nasi ojcowie zeskoczyli przed nas. Pumy popadły w histerie. Po walce (wygranej przez lwy). Nasi ojcowie, zabrali nas wkurzeni. Mój tata nie był zadowolony...
C.D.N