Nie wiem, czy zrobiłam dobrze. Wiem tyle, że muszę ubić ich. Ich wszystkich...
- Gotowi? - zapytałam ze skały
- Tak - odpowiedziało uzbrojone stado.
Melody nie była zadowolona, no nie dziwię się.
- Gabriel - zawołałam go - Biegnij zobaczyć, czy wrogie stado już jest gotowe... Też mieli zaatakować dziś.
Kiwnął głową i pobiegł. Obok mnie stał Danny. Smutny. Zaczął padać deszcz. Zrobiło się nieprzyjemnie. Po jakimś czasie przybiegł Gabriel.
- Zaraz będą tutaj. - rzekł
- A więc na co czekamy! - krzyknęłam - Atak!
Lwy i gepardy zaczęły biec w stronę wrogich wojsk. Wiedziałam, że ta wojna będzie ostatnia. Musimy ich pokonać.
C.D.N
- Gotowi? - zapytałam ze skały
- Tak - odpowiedziało uzbrojone stado.
Melody nie była zadowolona, no nie dziwię się.
- Gabriel - zawołałam go - Biegnij zobaczyć, czy wrogie stado już jest gotowe... Też mieli zaatakować dziś.
Kiwnął głową i pobiegł. Obok mnie stał Danny. Smutny. Zaczął padać deszcz. Zrobiło się nieprzyjemnie. Po jakimś czasie przybiegł Gabriel.
- Zaraz będą tutaj. - rzekł
- A więc na co czekamy! - krzyknęłam - Atak!
Lwy i gepardy zaczęły biec w stronę wrogich wojsk. Wiedziałam, że ta wojna będzie ostatnia. Musimy ich pokonać.
C.D.N