Zaczęłam biec. Piach był gorący. Słońce przygrzewało. Byłam już w połowie drogi.
- Jak gorąco - mówiłam do siebie
Zaczęłam iść już powoli. Znalazłam jakąś piaskową jaskinie.
- Tu przenocuję.
W nocy była burza piaskowa. Piach zasypał mi wejście.
C.D.N
- Jak gorąco - mówiłam do siebie
Zaczęłam iść już powoli. Znalazłam jakąś piaskową jaskinie.
- Tu przenocuję.
W nocy była burza piaskowa. Piach zasypał mi wejście.
C.D.N
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz