czwartek, 17 lipca 2014

Od Mary 14

Zaczęłam biec. Piach był gorący. Słońce przygrzewało. Byłam już w połowie drogi.
- Jak gorąco - mówiłam do siebie
Zaczęłam iść już powoli. Znalazłam jakąś piaskową jaskinie.
- Tu przenocuję.
W nocy była burza piaskowa. Piach zasypał mi wejście.
C.D.N

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz