poniedziałek, 22 września 2014

Od Mary (s. II)

Zaczęłam iść nad moją ulubioną rzekę. Było to miejsce przepiękne. Zakryty trzciną bystry strumyk. Jego nieskazitelna woda smakowała najlepiej ze wszystkich. Nad potokiem była kładka z przewróconego drzewa. I ten zapach czystej bryzy.... Ach! To miejsce znali tylko nieliczni.
Siadłam na drzewie. Zanurzyłam łapą w wodzie i łza popłynęła mi z oka? Dlaczego? Dziś rano dostałam taki list:
Kochana Mary, 
Wybacz nie mogę być teraz z Tobą... Wybacz. Wyruszyłem w podróż. Szukam kogoś.... Nie wiem czy znajdę... To ktoś dla mnie ważny. Gdy znajdę tę osobę to wrócę. Obiecuję. 
~~Danny
Załamałam się. Co to za osoba? Może jego partnerka? Koleżanka? Przyjaciel? Ktoś z rodziny? Nie wiem... Ale ta osoba ,jak w liście, jest dla niego ważna...
C.D.N

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz