niedziela, 1 czerwca 2014

Od Gabriela 7

- Tako! On żyję! - krzyknąłem
Tako był moim najlepszym przyjacielem  w dzieciństwie.
Wszyscy zaczęliśmy rozmawiać.
- Trzeba go znaleźć - rzekła Mary
- Ale w tedy on będzie królem, a nie ty.... - powiedziała Melody
- Wiem, ale trzeba czynić to co słuszne.
Wróciliśmy do domu. Mary zaczęła pisać listę, później nam ją przeczytała.:
Radosna dziś wieść! 
Nasz król Tako żyje. Jednak przeżył atak krokodyli. Tamariemu nie udało się Go zabić. Wszyscy co byli na wyprawie urodzinowej, jutro stawią się przed skałą. Będzie podróż w poszukiwaniu naszego brata. Pamiętajcie o swoich amuletach!
C.D.N

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz