piątek, 30 maja 2014

Od Melody 4

Wszystko wyjaśniono mi po drodze. Nie mogłam się doczekać ze spotkania rodziców - duchów i Tako! Gdy byliśmy już na miejscu widziałam masę duchów. Dawni królowie. I inne zwierzęta.
- Chodź - powiedziała Mary
Poszliśmy przed siebie.
- Na pewno wiesz, gdzie idziemy?
- No tak
Poszliśmy do dziwnego namiotu.
- Mama! Tata! - krzyknęłam
- Witaj Skarbie. Wszystkiego Najlepszego.
- Dziękuję
W tedy wszyscy zaczęli składać mi życzenia.
- Gdzie Tako? - zapytałam
- No... Ale go tu nie ma...
- To on żyje? - zapytała Mary
C.D.N

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz