sobota, 24 maja 2014

Od Tamariego 3

Uciekłem. Ich było więcej, a ja i głupie stado pum przegrałoby. Musiałem coś wymyślić. Zobaczyłem ptaka. Z całej siły uderzyłem łapą.
- Ał.. - pisnął
- Oj, przepraszam - i zapchałem go z góry na której stałem.
Mały ptaszek ze złamanym skrzydłem powiedział do mnie:
- Wszystko co robisz będzie Ci zapamiętane! - krzyknął piskliwym głosikiem
 Zacząłem się śmiać.
- Co mi możesz zrobić? Zadziobać ucho? Hahaha
Mały wkurzył się i poszedł w stronę Lwiej Skały
C.D.N

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz