środa, 14 maja 2014

Od Mary 8

- Ale się rozpadało - powiedziałam do Melody.
- Nom
W pewnej chwili przybiegł zziajany Gabriel. Nie mógł nic powiedzieć.
- Wrogie stado - wykrztusił - Tamari....
Weszłam na górę Lwiej Skały. Zobaczyłam stado. Był tam Tamari. Zeszłam na dół. Naszykowaliśmy szeregi. Zeszliśmy. Obce stado było pod skałą.
- Przegramy - szepnęłam do Paulli. To było całe stado lwów i całe stado pum. Weszłam na skałę.
- Czego chcecie? - warknęłam
- Za to co zrobiłaś Tamariemu!
- Za wygnanie go? - zapytałam
- I za zabranie tronu i pomszczenie Tako!
- Ja?! Tamari zabrał mi tron i zabił Tako. Odzyskałam tron siłą.
Lwy z tamtego stada stanęły jak wryte.
- Ale...? Jak? - były zdziwieni i zagubieni
- Gdzie Tamari? - krzyknęłam
Uciekł razem z pumami.
- Uciekł pewnie do wąwozu zapomnienia - rzekł Gabi
C.D.N

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz