czwartek, 8 maja 2014

Od Boni 1

- Kradną jedzenie - usłyszałam od Melody i Gabriela.
- Ale mi przykro. - powiedziałam do Clayda, gdy odeszli. To my kradliśmy to jedzenie. Byliśmy w tym mistrzami. A po co nam to? Liczy się wszystko np. tron, przecież się nie wyprowadzą, a my mamy żarcie i oni głodni. Podobają mi się też ich amulety. Dali by coś to my wypuścimy zwierzynę, a oni nagrodę. Na pewno ta "Mary" nie będzie chciała skazywać na głodówkę swoich mieszkańców. I ja zostanę królową. A mój brat Clayd? Jest idiotą, teraz mi tylko trochę pomaga. Wygnam go. Tą Mary i jej przyjaciół zostawię. Przydadzą się. W chwili rozmyśleń zobaczyłam lwice idące z polowania. Nic nie znalazły. Szły powoli smutne. Za nimi ta .... Mary.
C.D.N

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz