- Kto to może kraść? - zastanawiałem się z Melody
- A co sądzisz o Boni i Claydzie?
- Masz racie! Przecież kiedy oni dołączyli, zaczęły się kradzieże.
- Ty śledź Clayda, a ja Boni.
Kiwnąłem głową.
- Ale nie mów nic Mary. Musimy mieć dowody.- dodała
Zacząłem śledzić Clayda. Wchodził do dziwnej jaskini. Pod wieczór spotkałem się z Melody pod skałą. Też mi mówiła o jakiejś jaskini. Rano weszliśmy tam. Były tam zamknięte zwierzęta i góra mięsa.
- Chodźmy do Mary.
Melody zgodziła się. Już za kilka minut byliśmy z Mary pod jaskinią. Ku naszemu zdziwieniu byli tam Boni i jej brat. Przyznali się do wszystkiego.
- I co teraz? - niecierpliwiły się lwy. - Wygnanie?
W końcu Mary wyszła ze swoim wyrokiem.
- Wygnanie! - krzyczały zwierzęta
- Nie, daje im drugą szanse. Ale jeśli jeszcze raz coś zginie, zostaną surowo ukarani.
C.D.N
- A co sądzisz o Boni i Claydzie?
- Masz racie! Przecież kiedy oni dołączyli, zaczęły się kradzieże.
- Ty śledź Clayda, a ja Boni.
Kiwnąłem głową.
- Ale nie mów nic Mary. Musimy mieć dowody.- dodała
Zacząłem śledzić Clayda. Wchodził do dziwnej jaskini. Pod wieczór spotkałem się z Melody pod skałą. Też mi mówiła o jakiejś jaskini. Rano weszliśmy tam. Były tam zamknięte zwierzęta i góra mięsa.
- Chodźmy do Mary.
Melody zgodziła się. Już za kilka minut byliśmy z Mary pod jaskinią. Ku naszemu zdziwieniu byli tam Boni i jej brat. Przyznali się do wszystkiego.
- I co teraz? - niecierpliwiły się lwy. - Wygnanie?
W końcu Mary wyszła ze swoim wyrokiem.
- Wygnanie! - krzyczały zwierzęta
- Nie, daje im drugą szanse. Ale jeśli jeszcze raz coś zginie, zostaną surowo ukarani.
C.D.N
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz