(Wcześniej u Melody)
- Wymyślę coś - powiedziała Mary i warknęła na Tamariego.
Poszedłem do swojej jaskini. Rano zobaczyłem lwice. Najwyraźniej poszły na polowanie.
- A dziś? - zapytałem Melody
- Jedna zebra.
- Mało - pokręciłem głową
Później poszedłem do miejsca gdzie są ludzie. Mieszkali w Wąwozie Nadziei. U nas dużo wąwozów xd. Zajrzałem. Mieli w klatce naszą zwierzynę. Cały wąwóz był otoczony zeribą. Wpadłem na pomysł.
- Do Mary! - krzyknąłem
Postacie na dole spojrzeli w górę i mnie zauważyli. Cofnąłem się i zacząłem uciekać. Najpierw mnie gonili, ale uciekłem. Byłem już na skale.
- Mary!- krzyknąłem
Na mojej drodze stanął Tamari.
- Czego znów?! - warknąłem zdeterminowany
C.D.N
- Wymyślę coś - powiedziała Mary i warknęła na Tamariego.
Poszedłem do swojej jaskini. Rano zobaczyłem lwice. Najwyraźniej poszły na polowanie.
- A dziś? - zapytałem Melody
- Jedna zebra.
- Mało - pokręciłem głową
Później poszedłem do miejsca gdzie są ludzie. Mieszkali w Wąwozie Nadziei. U nas dużo wąwozów xd. Zajrzałem. Mieli w klatce naszą zwierzynę. Cały wąwóz był otoczony zeribą. Wpadłem na pomysł.
- Do Mary! - krzyknąłem
Postacie na dole spojrzeli w górę i mnie zauważyli. Cofnąłem się i zacząłem uciekać. Najpierw mnie gonili, ale uciekłem. Byłem już na skale.
- Mary!- krzyknąłem
Na mojej drodze stanął Tamari.
- Czego znów?! - warknąłem zdeterminowany
C.D.N
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz