piątek, 11 kwietnia 2014

Od Mary 1

*Kiedyś wspomnieniami Mary*
Jeszcze jako lwiątko:
- Tako - mówiłam - Szybciej
Biegliśmy w stronę wodopoju.
- Czekaj
Ja już byłam przy wodzie. Wtedy podszedł do nas Tamari. Jak zawszę warknął.
- Cześć braciszku - zawołaliśmy
- Cześć - odpowiedział - Może pójdziemy nad Wąwóz Zapomnienia?
Było to miejsce zakazane i niebezpieczne. Ale my o tym nie wiedzieliśmy, tylko Tamari. W naszą stronę zaczęła biec mała Melody. Przyjęliśmy prepozycie.
Gdy byliśmy już na miejscu zobaczyliśmy kilka pum. Tako i siostra bali się. Ja i Tamari nie.
C.D.N

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz